|
o muzyce, z kulturą
Blog > Komentarze do wpisu
Łagodnym strumieniem
Za sprawą szwedzkiej grupy The Amazing, w samym środku mroźnej zimy, do mojego domu zawitała wiosna. Przybyła, o nietypowej porze i nie z tego kierunku, po jakim mógłbym się jej spodziewać. „Gentle Stream”(2011) - to album idealny, dla wszystkich niespokojnych marzycieli, dryfujących po progowych rubieżach starego rocka. Płyta, z fajansami wielkiej urody, o której bez wahania można powiedzieć: jak to dobrze, że jest muzyka, która pomaga przetrwać. Jak to dobrze, że są harmonie wobec których, stajemy się bezradni. Kiedy zorientowałem się, że podstawowe instrumentarium zespołu, zostało doposażone organami, fletem, chórkami - czułem, że za chwilę zamknę oczy, cofnę się w czasie i odlecę. Najpewniej, na wschodnie wybrzeże Stanów, w okolice San Francisco lat 70', albo beztrosko pobiegnę przed siebie, po słońce, młodość i wspomnienia. Tak jest w istocie. The Amazing posiada tajną broń - doskonałe wyczucie melodii. Nagrania nie dają wytchnienia. Angażują emocje, przywołując obrazy niczym nieskrępowanej, hipisowskiej wolności, o jakiej dzisiaj można tylko pomarzyć. Myślę, że to po części zasługa odpowiednio postarzonej produkcji, ale przede wszystkim, znakomitej aranżacji poszczególnych utworów. Większość kompozycji ma gęste, ale wystarczająco czytelne wypełnienie, pozwalające dostrzec wiele intrygujących detali, w tym świetne partie gitar. Koniecznie trzeba też zwrócić uwagę, na nieco rzewny, delikatnie rozedrgany wokal Christoffera Gunrupa. Głos, który bezspornie buduje atmosferę całej płyty, osłuchanym fanom, przywołując postać Nicka Drake'a, innym znów razem Justina Haywarda, z zespołu The Moody Blues.
Jeśli jesteśmy już przy marzeniach, odlotach i psychodelicznym zaginaniu czasoprzestrzeni, warto spróbować wraz z Kathleen Edwards, przenieść się na terytorium folk - rocka, któremu skądinąd bardzo blisko, do hipisowskich uniesień. Wprawdzie album "Voyageur"(2012), w całości na kolana nie rzuca, ale utwór finałowy, już jak najbardziej. To jedno z tych ładnych, długaśnych nagrań, które zostawiają trwały ślad. Najpierw w pamięci, a potem w domowych zbiorach.
poniedziałek, 20 lutego 2012, maro6533
Tagi:
The Amazing
|
|